| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Janusz
Dołączył: 27 Sie 2006 Posty: 142 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Janusz
Dołączył: 27 Sie 2006 Posty: 142 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
msmfi
Dołączył: 15 Wrz 2006 Posty: 8
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Janusz
Dołączył: 27 Sie 2006 Posty: 142 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Vladimir Site Admin
Dołączył: 01 Sty 1970 Posty: 143
|
Wysłany: Nie Lis 12, 2006 1:14 pm Temat postu: |
|
|
| trzeba do tego trochę wiatru i odpowiednio mocny silnik |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Janusz
Dołączył: 27 Sie 2006 Posty: 142 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Janusz
Dołączył: 27 Sie 2006 Posty: 142 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Janusz
Dołączył: 27 Sie 2006 Posty: 142 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Kwi 29, 2007 8:35 pm Temat postu: |
|
|
Dziś po raz fafnasty James B. będzie na 2 pr. TV latać wiatrakowcem.
Janusz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mihan
Dołączył: 14 Kwi 2007 Posty: 25
|
Wysłany: Nie Maj 13, 2007 10:58 am Temat postu: |
|
|
| Janusz napisał: | | -James B. będzie (...) latać wiatrakowcem- |
Ten film jest dla mnie symbolem tego (???), co od dawna charakteryzuje wiatrakowce - np. dla widza, ktory ogladal ten film w latach siedemdziesiatych, do dzisiaj nie jest jasne:
Czym dokladnie jest to urzadzenie, ktorym lata James B. i wlasciwie dlaczego zdecydowal sie na zastosowanie takiego "smiesznego helikopterka" (Little Nellie)?
To jest calkiem inaczej niz w przypadku tego strzelajacego cygara - tu sie nie ma zadnych watpliwosci (szkodzi zdrowiu z gwarantowana skutecznoscia).
Dla porownania - "Prawdziwe kłamstwa" (True Lies).
W tym przypadku nawet dziecko nie ma watpliwisci - dlaczego Arnold S. stosuje Harriera w walce z szalencami?... scena z wiezowcem i dzwigiem budowlanym wyjasnia to w sposob dostateczny. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Janusz
Dołączył: 27 Sie 2006 Posty: 142 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Maj 13, 2007 1:45 pm Temat postu: |
|
|
No , ale porównując te dwa filmy , według mnie zwycięzcą pozostaje scena walki z udziałem wiatrakowca. I to nie dla tego , ze lubie wiatrakowce a Harierem nie mam szans nigdy polecieć, ale ponieważ w nowszej produkcji widz od razu domysla się , że Harrier wisi na linie , natomiast stara dobra produkcja wymagała prawdziwego latania.
Janusz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mihan
Dołączył: 14 Kwi 2007 Posty: 25
|
Wysłany: Czw Maj 17, 2007 11:47 am Temat postu: |
|
|
| Janusz napisał: | No , ale porównując te dwa filmy , według mnie zwycięzcą pozostaje scena walki z udziałem wiatrakowca. I to nie dla tego , ze lubie wiatrakowce a Harierem nie mam szans nigdy polecieć, ale ponieważ w nowszej produkcji widz od razu domysla się , że Harrier wisi na linie , natomiast stara dobra produkcja wymagała prawdziwego latania.
Janusz |
Pelna zgoda, prawdziwe latanie jest lepsze od wszelkich jego imitacji.
Jak juz wiemy, do prawdziwego latania brak instruktorow, sprzetu, finansow, ale tez i (tu proponuje spojrzenie od innej strony)... chetnych do latania na wiatrakowcach. Uwzglednij prosze, ze dla coniektorego przecietnego widza, tak powazny agent (James B. - w sluzbie Krolowej, ratujacy po raz kolejny Swiat przed zaglada) "wystaje" z tego latajacego urzadzenia, jak reka ze sfilcowanego swetra po praniu w 60-ciu stopniach.
Bardziej efektowne jest latanie czyms takim jak np. to
Przyczyny dla ktorych zaden z widzow nie decyduje sie na latanie Harrierem, sa wszystkim jasne, ale jak to jest wlasciwie z wiatrakowcem???
Mam nadzeje ze ta animacja, ulatwi Ci wcielic sie w role przecietnego widza
Heligiro http://www.youtube.com/watch?v=FjI8Fru1gZc&NR=1 (udziwnione w wysokim stopniu urzadzenie, w ktorym pomieszano i poplatano co sie tylko da... co to jest i w jakim celu...?)
Nie chcialbym zebys mnie niewlasciwie zrozumial - chodzi mi wylacznie o to, zeby zwrocic uwage na to, ze wiatrakowce nie wszystkim musza sie podobac (w przypadku urzedasow, nieslychanie istotne!) tzn. istnieje tez inny punkt widzenia wiatrakowcow (nie tylko z gory ale tez i "z dolu", ze tak powiem).
Dla mnie jest to wazne w momencie, kiedy rozpatruje sie kwestie typu:
- Czy budować samemu? od zera, z zestawu, zlecić budowę, kupić gotowy
- W jaki sposób budować? formalności, zaplecze, koszty
- Litera prawa - martwa czy żywa?
ale tez i w tym jednym konkretnym przypadku, w ktorym Kuba namysla sie: brać taką zabawkę czy może za tą cenę nabyć porządny sprzęt lotniczy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Janusz
Dołączył: 27 Sie 2006 Posty: 142 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|